Witam wszystkich. :*
Weekend zleciał mi niesamowicie szybko. Byłam u Pawła, pomagałam w sprzątaniu i takie tam. Bardzo lubię sprzątać. :) Po sprzątaniu zrobiłam z mamą Pawła małą dekorację. Nie mam pojęcia z jakiego to jest materiału, ni to styropian ni to gąbka, ale służy właśnie do robienia takich rzeczy jak na pierwszych dwóch zdjęciach. Dekoracja trzyma się na nóżce po stłuczonym kieliszku do wina. Jak widać można zrobić z tego pożytek. Następnie "gąbkę" ozdobiłyśmy że tak powiem gałązkami. Poucinałyśmy końcówki i powstała z tego świetna dekoracja np na stół. Poniżej macie przeróżne zdjęcia roślin, nie tylko prawdziwych (testowałam nowy aparat).
Do tego w niedzielę zrobiliśmy sobie grilla, zjechali się goście, rodzina i było bardzo fajnie. Nie dopisywała pogoda - padał deszcz, ale i tak było sympatycznie i miło siedziało się przy pysznym jedzeniu. Czekałam na taki dzień.. Tęsknię jeszcze za jedzeniem z ogniska. Brakowało mi tego podczas zimy, uwielbiam takie wypady.
Podoba się? Zapraszam częściej :)
Niedługo pojawią tu się moje kwiaty, może kupię jakieś nowe.