Święta święta i po świętach. Teraz czeka nas jeszcze sylwester. ;)
Wczoraj pojechałam do Moniki na Rudkę. Dotarłam do niej ok godziny 13:30.
Mogłam wcześniej, ale byłam bardzo zmęczona i stwierdziłam że nie przyjadę wcale. Poza tym miałam kilka zadanych prac domowych a wiem, że po sylwestrze ich nie zrobię, bo prześpię cały dzień.
Monika marudziła mi i chciała żebym przyjechała, więc jak tu do niej nie pojechać..<3 Książki wzięłam ze sobą i problem z głowy.
Zaproponowała mi sesję plenerową. Od razu zerwałam się z łóżka na równe nogi, bo uwielbiam sesje zdjęciowe. :D Sprawia mi to ogromną przyjemność.
W sobotę wieczorem Pina (Paulina) robiła Monice tipsy, a siostra Moniki - Kasia - pomagała mi w matmie. Następnie poszłyśmy do sąsiedniego domku na karaoke i frytki :D Wróciłyśmy zmęczone o 2:30 i szybko zasnęłyśmy.
Następnego dnia (czyli dzisiaj) Monika zrobiła mi sesję plenerową.
Czekałam na ten moment <3
Pokażę Wam z tej sesji na razie tylko 2 zdjęcia. Na resztę musicie trochę poczekać:
Jestę kowboję :D
Monika, dziękuję Ci za fantastyczną sesję.
Jesteś wspaniałym fotografem. :*
Będzie fajnie.. Musi, nie ma innej opcji :D
A Wy - jakie macie plany na sylwestra?
Czekam na Wasze komentarze, pozdrawiam :*




