Ferie się skończyły. Buuuu... ;c
W poniedziałek i we wtorek do szkoły a środa, czwartek i piątek egzaminy gimnazjalne (próbne). Trochę się denerwuję, ale jakoś to będzie.
Stres jest najgorszą rzeczą. Ogłupia człowieka. Przez stres nie można się skupić i popełnia się błędy jakich nigdy by się nie zrobiło. Boję się, że pójdzie mi beznadziejnie, ale każdy ma takie obawy. Bardziej będę się bała o egzamin w kwietniu. Trzeba go najlepiej napisać, żeby dostać się do jakiegoś fajnego i dobrego liceum.
Jak Wam minęły ferie?
Widzę, że u niektórych dopiero się zaczęły. Zazdroszczę. ;)
Życzę Wam, żebyście dobrze wykorzystali ten czas, a przede wszystkim odpoczęli, bo za te dwa tygodnie znowu zakuwamy. ;)



