niedziela, 28 lipca 2013

Sheesha

Witam wszystkich. :*

Wczoraj przyjechały do mnie przyjaciółki. Postanowiłyśmy napić się czegoś i wypróbować mojego urodzinowego prezentu - Sheeshy. :)

 Emyla i ja <3







czwartek, 18 lipca 2013

Zlot syren

Witam wszystkich. :*

W czerwcu, po wycieczce do Czech i Austrii, odbył się zlot syren w okolicach Pułtuska na działce mojego chłopaka. Jeden z cieplejszych weekendów. Chyba nic nie muszę wyjaśniać o co chodzi. Zdjęcia wszystko pokażą. :)


żuk




 syrenki <3
druga od lewej strony obchodziła 30-lecie jak jest w rodzinie mojego chłopaka


Następnego dnia pojechaliśmy syrenami i żukiem do Pułtuska, żeby się trochę polansować. Mijaliśmy się ze zjazdem motocyklistów odbywającym się każdego roku w Pułtusku ;)
Poszliśmy również do Muzeum Regionalnego, następnie na jakiś festyn i lody.










Pora wracać na miejsce zlotu. :)



 syrena musiała zdmuchnąć świeczki, w końcu to jej święto :D

drugiej nocy znowu było ognisko i śpiewanie piosenek

Najpiękniejsze jest to, że kiedy widzisz nowy samochód, owszem powiesz że fajny, ale za chwilę idziesz dalej, natomiast kiedy widzisz stare auto takie jak syrena, ludzie schodzą się i opowiadają różne historie, np "hmm, a mój dziadek miał kiedyś taką syrenę [..]", "w mojej rodzinie była kiedyś taka i taka, jeździło się tu i tam [..]"
Piękne i prawdziwe. :)

środa, 17 lipca 2013

Wiedeń cz. 2

Witam wszystkich. :*

Wybaczcie, że nic nie pisałam, ale wyjeżdżałam tu i tam, dlatego nic nie pisałam.
Ostatni post o wyciecze, dosłownie ostatni.
















środa, 10 lipca 2013

Wiedeń cz. 1

Witam wszystkich. :*

Wiedeń, Wiedeń i jeszcze raz Wiedeń. Nic cudowniejszego. :)
Kocham to miasto, po prostu zakochałam się w nim od razu.. Nie dość, że mieliśmy piękną pogodę, to jeszcze Wiedeń ma tyle atrakcji, że na samo zwiedzanie trzeba przeznaczyć 2 tygodnie albo i więcej. Jest ogromny!
Roi się od turystów!

W Wiedniu możecie spotkać bardzo dużo pomników, kościołów, rynków. Znajdują się również hiszpańska szkoła jazdy konnej, Kolumna morowa, ratusz, Katedra św. Szczepana, pałac Hofburg, muzea (w tym sławne Muzeum Historii Sztuki), Uniwersytet Wiedeński i Techniczny, Belweder, Pałac Schönbrunn, Kościół św. Ruprechta (Ruperta), Kościół Wotywny (najwyższy, wjechaliśmy windą na górę, widok niesamowity, widać całą panoramę miasta), teatry i opery, winnice i winiarnie, koleje, bryczki i jeszcze wiele innych atrakcji, których nie wymieniłam. Na prawdę warto tam pojechać.




fontanna Neptuna




Pałac Schönbrunn a na balkonie chór


Z tego miejsca patrząc daleko, mogliśmy zobaczyć Pałac Schönbrunn i inne obiekty, które zwiedzaliśmy 40 minut wcześniej. Przejeżdżaliśmy przez winnice i winiarnie.



popatrzcie tylko




 dom Hundertwassera


Harmonogram przedostatniego dnia wycieczki: rano miasto Melk, potem jego obóz - składanie wieńców i zniczy, następnie obiad w Ambasadzie a na koniec Wiedeń.

Następny dzień był tylko i wyłącznie poświęcony Wiedniu, a po zwiedzeniu Wiednia powrót do Warszawy. :)