czwartek, 27 lutego 2014

Tłusty czwartek

Witam wszystkich. :*

Dzisiaj jest tłusty czwartek. Każdy chwali się ile zjadł pączków. A wiecie ile ja zjadłam? Niestety zero.. Nie martwię się tym, gdyż bardzo często mam takie słodkie i tłuste dni. :)

Jestem u kuzynki w Nasielsku (mazowieckie) i dzisiaj umówiłyśmy się z koleżankami na pizzę. Była bardzo duża, ogromna i dziewczyny ledwo ją zjadły. Ja to byłam troszkę głodna, więc zjadłam swoje 2 kawałki bez problemu. Kiedy wróciłyśmy do domu, bardzo chciało nam się pić. Do tej pory pijemy wodę i ciągle nas suszy.. Zawsze mam tak po pizzy, a w pizzerii nie kupiłyśmy sobie picia, bo nie było nas już stać.
Pizzeria nie była taka jak każda. Pizze miały tutaj zabawne nazwy i ceny też ok. Miałyśmy 3 różne darmowe sosy. To był udany dzień. Może trochę chłodny, ale na to przymykam oko.

A to są zdjęcia od moich znajomych :)



A Wy ile zjedliście pączków?

wtorek, 25 lutego 2014

Zadaj mi pytanie

Witam wszystkich. :*

Czytając blogi zauważyłam dużo postów, w których odpowiadacie swoim czytelnikom na pytania. Pomyślałam, że sama mogę zrobić to na swoim blogu. Pod tym postem w komentarzach zadawajcie mi pytania, jakie tylko chcecie.
Może być po jednym, może być kilka naraz. Liczę na to, że będzie dużo pytań. Chcę żebyście poznali mnie nieco bliżej i pozwolili mi się pobawić w
Pytania - Odpowiedzi.


Staram się zachęcić więcej osób do czytania mojego bloga, czasem nie jest to łatwe. Zadawajcie pytania do końca lutego bieżącego roku :)

niedziela, 23 lutego 2014

Przepis na smażone krewetki

Witam wszystkich. :*

Ostatnio zaczęłam się interesować programem kulinarnym emitowanym na TVN pt. "Doradca smaku". Krótkie 5-minutowe odcinki, nawet ciekawe i zachęcające do gotowania. Ostatnio oglądałam odcinek 18, w którym to prowadzący program Michel Moran zaprezentował łatwy przepis na smażone krewetki.

Nie jestem miłośniczką owoców morza, mogłyby dla mnie nie istnieć (i właśnie w tym momencie wyobrażam sobie Pawła i jego rodzinę jak chcą mnie zabić wzrokiem, albo trzymają w palcach ostre noże i mało co nie zrobią dziur w podłodze od tupania nogami). Po prostu mi nie smakują.. Nie wiem co jest w tym takiego dobrego.. Wolę chyba polskie potrawy, normalne mięso z ziemniakami i surówką albo coś podobnego.

Oglądając TEN KONKRETNY PRZEPIS na KREWETKI (?!) pociekła mi lekko ślinka. Zobaczcie sami:


Więcej TUTAJ

A czy Ty lubisz krewetki i inne owoce morza?
A może nie lubisz? Zapraszam do komentowania :)

sobota, 22 lutego 2014

Tymbark - konkurs

Witam wszystkich. :*

Serdecznie zapraszam wszystkich do wzięcia udziału w konkursie! Do wygrania m.in. koszulki, poduszki z Tymbarka i vouchery! Ja wzięłam udział. To dobre kilka minut na odreagowanie i dobrą zabawę. Można także przejść się w miejsca oznaczone na mapie Polski i osobiście roztopić serducho wygrywając nagrody
(są nawet magnesy). Wszystko znajdziecie w linku, który zostawiam Wam pod zdjęciami. Tam możecie sobie poklikać i wszystkiego się dowiedzieć. Wypróbujcie sami - polecam i życzę powodzenia! :)


piątek, 21 lutego 2014

Nocowanie

Witam wszystkich. :*

W poniedziałek spotkałam się z Emylą i Moniką. Oglądałyśmy film, mieszałyśmy smaki (czyli od kiszonych ogórków, przez marynowane grzyby po ciasto i chipsy popijane Spritem i Colą), wspólne nocowanie, malowanie się i robienie śmiesznych zdjęć. Popłakałyśmy się ze śmiechu. Wcześniej poszłyśmy na zakupy (wszystko do 25zł i nie mam pojęcia jak długo siedziałyśmy w przymierzalni, wiem tylko że kupiłyśmy sporo rzeczy) i jadłyśmy 2 porcje chińczyka.

Dziękuję Wam dziewczyny za ten mile spędzony czas. Dobrze jest się spotkać i porozmawiać. Kocham Was! :**

a propo jedzenia: pyszny chińczyk
kurczak z warzywami a właściwie warzywa z kurczakiem :)

czwartek, 20 lutego 2014

Walentynki po walentynkach..

Witam wszystkich. :*

Od Moniki dostałam jeszcze jeden prezent walentynkowy. Dała mi go w poniedziałek. O wspólnie spędzonym dniu opowiem Wam w następnym poście. Zobaczcie co dostałam:

 Monisia Berni Cukiereczek



W dniu świętego Walentego
Masz życzenia z serca mego!
Od początku znajomości
W moim sercu stale gościsz
I zostaniesz tam do końca,
Bo to rzecz nieustająca.

Mojej kochanej przyjaciółce Monice
życzy Monika <3

poniedziałek, 17 lutego 2014

Walentynki

Witam wszystkich. :*

W dniu walentynek postanowiłam z Pawłem zrobić pizzę. Wzięłam dobry przepis od taty mojej przyjaciółki, który jest mistrzem w robieniu pizzy. Wyszła nawet dobra, ale to nie było to samo. Byłam troszeczkę rozczarowana, może nawet trochę zawiedziona, mimo że była dobra i wszyscy dookoła się zajadali.
Trening czyni mistrza, może kiedyś mi się uda tak jak bym chciała. :)

Po pizzy czas na relaks. Paweł przygotował mi romantyczną kąpiel. Do tego podłoga posypana piórkami różnego koloru. Niespodziewanka bardzo się udała. :)

A to jest zdjęcie, które zrobiła moja przyjaciółka Monika dla mnie,
+ walentynkowy wierszyk:

Jesteś Boska, jesteś Cudowna,
Jesteś wspaniała - istoto Doskonała!
Jesteś moim spełnionym marzeniem.
Jesteś... dlatego - lubię szaleję, kocham, cenię... !

Mała Berni ♥ LOVE YOU ♥

wtorek, 4 lutego 2014

Serwetka

Witam wszystkich. :*

Zdarza się, że szykujemy obiad dla rodziny przyjeżdżającej z daleka. Gotuje się przepyszne potrawy (statystycznie wyszło, że jest to zazwyczaj rosół i kurczak z różnymi dodatkami na stole (pozwólcie, że nazwę to "festiwal smaku"). W tym poście, chcę pokazać Wam, jak fajnie można ułożyć serwetkę dla gości. Jest to bardzo proste, sama jestem zaskoczona. Spróbujcie sami!





nic nie trzeba smarować klejem, przyklejać taśmą, wycinać
są to bardzo zbędne rzeczy

Prawda, że proste? 
Czy wszystkim się udało? Komentujcie. ;)

niedziela, 2 lutego 2014

Kulig w Rostkach

Witam wszystkich. :*

Tym razem mój chłopak Paweł bawił się beze mnie. Po studniówce (zrobię o niej oddzielny post ale dopiero jak dostanę zdjęcia) pojechał na działkę do Rostek. Zjechała się część rodziny, sąsiedzi i zrobili sobie kulig. Żałuję że nie pojechałam z Pawłem, miałam inne plany. Jak się okazało musiałam zrezygnować z planów, ponieważ zapomniałam wziąć od Pawła dokumentów, leżących na dnie w plecaku.

Czasami wielka szkoda że ludzie nie potrafią się rozdwajać. Mogłabym tak po prostu wyjść z siebie i stanąć obok, tak o.. Ma to swoje ogromne plusy. ;p

Z relacji Pawła wiem tyle, że bawili się świetnie, ale było im smutno, że mnie nie było i nie mogłam się z nimi bawić. Wyszło jak wyszło, mam tylko nadzieję, że następnym razem nie ominie mnie tak dobra zabawa. :)