środa, 18 lipca 2012

Spotkanie

Witam wszystkich :**
Jak leci?

Dzisiaj spotkałam się z dawno niewidzianymi przyjaciółmi - Anią i jej chłopakiem Tomkiem.
Spotkanie jak zwykle wyszło wspaniale! Chodziliśmy po moim ulubionym parku, robiliśmy zdjęcia i opowiadaliśmy sobie co nowego w naszym życiu się wydarzyło. ;))

A teraz jak się okazuje, ja i Tomek będziemy nocować u Ani.
Ja pierwszy raz - ha! xD
Zapowiada się fajnie spędzony czas przy chipsach, plackach ziemniaczanych, dobrym filmie oraz wodzie smakowej.

No dobra, to by było na tyle. A teraz foteczki:










Ja zrywająca jabłka ;p


Mogę Wam powiedzieć ciekawostkę, że jeżeli chodzi o wróble to samce mają czarne brzuszki a samice nie.



McDonalds' :D

Aniu, Tomku - dziękuję Wam za ten dzień <3
To by było na tyle ;))
A co tam u Was nowego? Jak wakacje? 
Wyjeżdżacie lub wyjeżdżaliście już gdzieś?
Buziaczki :*

Wakacje u Eweliny

Heyka :**

Przez ostatnie 10 dni byłam u kuzynki Eweliny.
Często padał deszcz, grzmiało, błyskało się.. Co robiłyśmy?
- grałyśmy w badmintona,
- grałyśmy z koleżankami w siatkówkę,
- oglądałyśmy filmy - dużo filmów (polecam stronę www.zalukaj.tv)
- graliśmy całą paczką piłką do nogi,
- chodziłyśmy codziennie do sklepu,
- jadłyśmy

Cały czas było zabawnie.
Nie nudziłyśmy się, gadałyśmy w nocy do godziny 2-3. Pamiętam, jak w zeszłe wakacje nie spałyśmy do godziny 6:30 i dopiero potem poszłyśmy spać, po czym budziłyśmy się o godzinie 10:00. ^ ^

Tak spędziłam początek moich wakacji i chciałam też podzielić się z Wami wrażeniami.

Co u Was słychać? Mam nadzieję, że dobrze.
A teraz zmykam, paa :**

wtorek, 17 lipca 2012

Weekend u taty 2

Obiecałam resztę fotek, więc proszę. Przepraszam, że nic nie pisałam i nikomu nic nie komentowałam ale jakoś tak wyszło.









Bajo :**

środa, 4 lipca 2012

Weekend u taty

Witam wszystkich :*

W ten weekend byłam u taty. Najpierw pojechaliśmy do kina na film "Nad życie", który bardzo mi się podobał. Nie płakałam, ale mało brakowało. :D
Potem był obiad, a następnie spacer w moim ulubionym parku. Tata zrobił mi zdjęcia, które zaraz Wam pokażę.

W niedzielę do południa nic nie robiliśmy. Było tak gorąco, że wszyscy siedzieli w domach. Jak wyszłam z tatą poklikać zdjęcia, prawie wcale nie było ludzi. Ledwo dało się wytrzymać, więc zrezygnowaliśmy z dalszego fotografowania.
Potem tata pokazał mi pozostałą część Pruszkowa. Oczywiście jak zwykle mi się podobała. Haha mnie to coś pokazać.. xD

Tego wieczoru miała grać Hiszpania z Włochami finał EURO 2012. Postawiłam z tatą "los" na Hiszpanię. Zawsze będę jej kibicować no i tym razem też wygrała, a my też nic nie straciliśmy - przeciwnie. ^ ^
Potem na facebooku kłóciłam się z chłopakami kto wygra EURO 2012. Byłam ja i mój kolega, co zapewne się domyślacie - byliśmy za Hiszpanią, oraz dwóch kolegów, którzy byli za Włochami.
Szkoda że się z nikim o nic nie założyłam, bo bym wygrała. :D

4:0 dla Hiszpanii - co za piękny mecz!! ♥

A teraz zdjęcia. Podzielę post na kilka części, bo tych zdjęć jest za dużo jak na jeden:









To by było na tyle. Niedługo dodam resztę zdjęć.
A co u Was słychać? Jak spędzacie wakacje?
Czekam na odpowiedzi w komentarzach, buziaki :**

niedziela, 1 lipca 2012

Dni Mrozów cz. 2

Witam wszystkich. :*

W poprzednim poście wspominałam o dniach Mrozów, a dzisiaj zrobiłam drugą część.
Po Zipperze na którym było super, poszłyśmy z dziewczynami na lody, a następnie pod scenę.
Gwiazdą wieczoru była Kasia Kowalska. Śpiewała swoje piosenki jak i również covery.
Było bardzo dużo ludzi, ale jakoś przecisnęłyśmy się pod samą scenę bez żadnego problemu.
Świetna zabawa, a na koniec był pokaz laserowy - bomba! :D
Monika nagrała filmik. Poproszę ją żeby mi przesłała i potem Wam go pokażę, a jak nie to sama doda na bloga. ;)

Jakie były jeszcze atrakcje? Grałyśmy w piłkę. A w sobotę wieczorem wróciłyśmy do domu bryczką. Dobrze, że miałyśmy ze sobą koc, bo w przeciwnym razie byśmy zmarzły. :D
W niedzielę (ostatni dzień Mrozów) jechałyśmy jedynym w Polsce tramwajem konnym.
W sumie w jedną i w druga stronę jechałyśmy prawie godzinę. Bilet kosztował 6zł

Fotki:

Emyla <3


W zerówkach Moniki - jak wyglądam?
Chyba sobie takie kupię..

Bardzo dziewczęco :))






Głupawka - koniec :D



 Emyla <3


 Dziewczyny <3
Od lewej: Paulina, Emyla i Monika

Pyyysznee loody <3

Po całej imprezie czas było się zbierać do Warszawy. Jechałyśmy w nocy samochodem i dorwała nas wielka ulewa. Spałyśmy u Moniki, a rano pojechałyśmy razem do szkoły.

To tyle jeżeli chodzi o weekend spędzony z przyjaciółkami.
Pytana? Piszcie w komentarzach - na pewno odpowiem,, a teraz uciekam. papa :*