środa, 4 lipca 2012

Weekend u taty

Witam wszystkich :*

W ten weekend byłam u taty. Najpierw pojechaliśmy do kina na film "Nad życie", który bardzo mi się podobał. Nie płakałam, ale mało brakowało. :D
Potem był obiad, a następnie spacer w moim ulubionym parku. Tata zrobił mi zdjęcia, które zaraz Wam pokażę.

W niedzielę do południa nic nie robiliśmy. Było tak gorąco, że wszyscy siedzieli w domach. Jak wyszłam z tatą poklikać zdjęcia, prawie wcale nie było ludzi. Ledwo dało się wytrzymać, więc zrezygnowaliśmy z dalszego fotografowania.
Potem tata pokazał mi pozostałą część Pruszkowa. Oczywiście jak zwykle mi się podobała. Haha mnie to coś pokazać.. xD

Tego wieczoru miała grać Hiszpania z Włochami finał EURO 2012. Postawiłam z tatą "los" na Hiszpanię. Zawsze będę jej kibicować no i tym razem też wygrała, a my też nic nie straciliśmy - przeciwnie. ^ ^
Potem na facebooku kłóciłam się z chłopakami kto wygra EURO 2012. Byłam ja i mój kolega, co zapewne się domyślacie - byliśmy za Hiszpanią, oraz dwóch kolegów, którzy byli za Włochami.
Szkoda że się z nikim o nic nie założyłam, bo bym wygrała. :D

4:0 dla Hiszpanii - co za piękny mecz!! ♥

A teraz zdjęcia. Podzielę post na kilka części, bo tych zdjęć jest za dużo jak na jeden:









To by było na tyle. Niedługo dodam resztę zdjęć.
A co u Was słychać? Jak spędzacie wakacje?
Czekam na odpowiedzi w komentarzach, buziaki :**

niedziela, 1 lipca 2012

Dni Mrozów cz. 2

Witam wszystkich. :*

W poprzednim poście wspominałam o dniach Mrozów, a dzisiaj zrobiłam drugą część.
Po Zipperze na którym było super, poszłyśmy z dziewczynami na lody, a następnie pod scenę.
Gwiazdą wieczoru była Kasia Kowalska. Śpiewała swoje piosenki jak i również covery.
Było bardzo dużo ludzi, ale jakoś przecisnęłyśmy się pod samą scenę bez żadnego problemu.
Świetna zabawa, a na koniec był pokaz laserowy - bomba! :D
Monika nagrała filmik. Poproszę ją żeby mi przesłała i potem Wam go pokażę, a jak nie to sama doda na bloga. ;)

Jakie były jeszcze atrakcje? Grałyśmy w piłkę. A w sobotę wieczorem wróciłyśmy do domu bryczką. Dobrze, że miałyśmy ze sobą koc, bo w przeciwnym razie byśmy zmarzły. :D
W niedzielę (ostatni dzień Mrozów) jechałyśmy jedynym w Polsce tramwajem konnym.
W sumie w jedną i w druga stronę jechałyśmy prawie godzinę. Bilet kosztował 6zł

Fotki:

Emyla <3


W zerówkach Moniki - jak wyglądam?
Chyba sobie takie kupię..

Bardzo dziewczęco :))






Głupawka - koniec :D



 Emyla <3


 Dziewczyny <3
Od lewej: Paulina, Emyla i Monika

Pyyysznee loody <3

Po całej imprezie czas było się zbierać do Warszawy. Jechałyśmy w nocy samochodem i dorwała nas wielka ulewa. Spałyśmy u Moniki, a rano pojechałyśmy razem do szkoły.

To tyle jeżeli chodzi o weekend spędzony z przyjaciółkami.
Pytana? Piszcie w komentarzach - na pewno odpowiem,, a teraz uciekam. papa :*

sobota, 30 czerwca 2012

Dni Mrozów cz. 1

Któregoś weekendu wybrałam się z Emylą i Moniką do (Moniki) dziadków.

Tak się złożyło, że były dni Mrozów. Wesołe miasteczko, jedzenie, picie, koncerty i występy miejskich grup wokalnych. Podobało mi się. Zanim poszłyśmy na wesołe miasteczko, pomagałyśmy znajomym w obsługiwaniu ludzi którzy kupowali sprężynki (obrane ziemniaki w sprężynki i smażone w oleju), lody i watę cukrową. Ja i dziewczyny miałyśmy darmowe lody i mogłyśmy jeść ile tylko chciałyśmy. Suuuper! ;)

Jeździłam z dziewczynami rowerami i oglądałyśmy z chłopakiem Moniki wielkie otwarcie UEFA EURO 2012 gdzie tańczyły na żywo nasze koleżanki z klasy. Wcześniej mieliśmy grilla, a w trakcie meczu dorwała nas burza, więc musieliśmy wyłączyć telewizor i komputer z kontaktu. Uwielbiam burzę!

A co jeszcze robiłyśmy? - Grałyśmy w badmintona, w karty, robiłyśmy Muffiny, a przede wszystkim zdjęcia, więc pamiątka jest! :D
Sami zobaczcie:



 Inaczej - jak się Wam podobam w zerówkach? :D



kotek Moniki - Biały



Zipper - największa atrakcja wesołego miasteczka!
Chciałabym jeszcze raz się powydzierać i poczuć ten dreszczyk.

Ta zabawka polega na tym:

Leci muzyka, cała zabawka się rusza łącznie z siedzeniami (po 2 osoby), wszyscy się wydzierają. 
Jak byłam z dziewczynami to darłyśmy się chyba najgłośniej! xD
Najfajniej jest wieczorem, bo wszystko się świeci i jest zupełnie inny klimat.
Cena: 15zł za 4-5 minut - polecam!

Na drugą część o dniach Mrozów czekajcie w kolejnym poście 
Buziaki dla czytelników :***

wtorek, 19 czerwca 2012

ad.2 bal gimnazjalny

Witam wszystkich :*

To już ostatni post, jeżeli chodzi o bal gimnazjalny - ile można co nie? :D
Jak znajdę chwilkę wolną to wejdę do Was i skomentuję posty, bo coś mi się sporo zaległości zrobiło, przepraszam. :D

Niestety nie dodam fotek z dyskoteki, bo nie ma takich na których jestem ja.
A oto foteczki klasowe i nie tylko:








To by było na tyle :**