sobota, 30 czerwca 2012

Dni Mrozów cz. 1

Któregoś weekendu wybrałam się z Emylą i Moniką do (Moniki) dziadków.

Tak się złożyło, że były dni Mrozów. Wesołe miasteczko, jedzenie, picie, koncerty i występy miejskich grup wokalnych. Podobało mi się. Zanim poszłyśmy na wesołe miasteczko, pomagałyśmy znajomym w obsługiwaniu ludzi którzy kupowali sprężynki (obrane ziemniaki w sprężynki i smażone w oleju), lody i watę cukrową. Ja i dziewczyny miałyśmy darmowe lody i mogłyśmy jeść ile tylko chciałyśmy. Suuuper! ;)

Jeździłam z dziewczynami rowerami i oglądałyśmy z chłopakiem Moniki wielkie otwarcie UEFA EURO 2012 gdzie tańczyły na żywo nasze koleżanki z klasy. Wcześniej mieliśmy grilla, a w trakcie meczu dorwała nas burza, więc musieliśmy wyłączyć telewizor i komputer z kontaktu. Uwielbiam burzę!

A co jeszcze robiłyśmy? - Grałyśmy w badmintona, w karty, robiłyśmy Muffiny, a przede wszystkim zdjęcia, więc pamiątka jest! :D
Sami zobaczcie:



 Inaczej - jak się Wam podobam w zerówkach? :D



kotek Moniki - Biały



Zipper - największa atrakcja wesołego miasteczka!
Chciałabym jeszcze raz się powydzierać i poczuć ten dreszczyk.

Ta zabawka polega na tym:

Leci muzyka, cała zabawka się rusza łącznie z siedzeniami (po 2 osoby), wszyscy się wydzierają. 
Jak byłam z dziewczynami to darłyśmy się chyba najgłośniej! xD
Najfajniej jest wieczorem, bo wszystko się świeci i jest zupełnie inny klimat.
Cena: 15zł za 4-5 minut - polecam!

Na drugą część o dniach Mrozów czekajcie w kolejnym poście 
Buziaki dla czytelników :***

10 komentarzy:

  1. wesole miasteczko <3 tez chce ;d
    fajne zdjecia :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Pograłabym : ) ale masz świetne włosy i okularki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, okulary nie są moje ale chyba sobie też takie kupię ^^

      Usuń
  3. Fajne zdjęcia ; )

    Śliczny sweterek! ; )

    OdpowiedzUsuń
  4. świetna zdjęcia, fotka kota jest super ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No kot wymiata. Jest bardzo fajny, mimo że nie przepadam za kotami. :D

      Usuń
  5. Świetne zdjęcia! :) Pograłabym w badmintona! Ale mam ochotę hyhy :D
    zapraszam, http://deleks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Robiłyśmy muffiny ?
    Nie pamiętam.


    Zipper <3 Co roku na niego chodzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No oczywiście, że robiłyśmy. Żelki i truskawki się rozpuściły. Potem włożyłaś z Emylą cebulę do mojej muffiny i już nie chciałam jej jeść. :D

      On jest mega, tęsknię za tą frajdą :D

      Usuń