Od wtorku do piątku (24-27 lipca) chodziłam na nagrania do Must Be The Music - tylko muzyka.
Siedziałam tam na widowni.
Naszym zadaniem było dobrze się bawić. Czy nam się podobał wokalista/zespół czy nie to i tak musieliśmy ich wspierać.
Klaskaliśmy, śpiewaliśmy, krzyczeliśmy, a niektóre dziewczyny piszczały jak napalone fanki. Śmieliśmy się z kłótni i chamskich tekstów w stosunku do siebie jurorów. Buczyliśmy i tupaliśmy nogami, kiedy jakiś juror powiedział coś negatywnego, oraz gdy wyskakiwały okienka NIE :D
A osoby z publiczności, które bawiły się najlepiej, dostawały płytki z piosenkami (a wczoraj były też do zdobycia naklejki).
Kilka razy byłam przed kamerą, ciekawe ile razy pojawię się w telewizji ^ ^
Atmosfera była niesamowita. To zupełnie co innego niż widzicie przed ekranem. Więcej można zobaczyć, przeżyć.
To oczywiste, że kilka rzeczy będzie uciętych, większość będzie skrócona - nasze nagrania trwały praktycznie cały dzień (od godz. 13:30 wpuszczali na podwórko i wypełnialiśmy kartki z naszymi danymi oraz zgodą na publikację twarzy itd, natomiast kończyliśmy ok. 23:00 czasem później, czasem wcześniej tak jak wczoraj o 22:00) Musimy mieć swoje jedzenie, a jeść mogliśmy tylko wtedy kiedy pomoc techniczna ustawiała sprzęty lub przychodziły ładne panie z make up'u. Były również dłuższe przerwy, na których można było wyjść na dwór, wyprostować nogi itd.
Dziennie przychodziło ok 33-34 uczestników. Było sporo zespołów, a wczoraj najlepsze było to, że przyszedł mój były chłopak, który kiedyś miał zespół metalowy (chyba metalowy), a teraz był z zespołem grającym reggae! Zatkało mnie. o.O
Nie chcecie wiedzieć, co bym prawie powiedziała, jak go tylko zobaczyłam xD
Chyba jego poprzedni zespół rozpadł się pół roku temu, jak się dowiedziałam ile trwa jego obecny. Nie przeszli dalej, nie było żadnego TAK, ale ja się tego nie dziwię skoro wokalista w ogóle nie miał poczucia rytmu i nie czuł muzyki reggae tak jak powinien.
A to niespodzianka, miło było go spotkać po 2 latach, ale nic się nie zmienił. :D
To chyba tyle jeżeli chodzi o ten program. Nie brałam żadnych autografów, zdjęć też nie robiłam, bo to było zabronione, chyba że juror się zgodził.
Ogólnie to bardzo mi się podobało. Publiczność dostała również pieniężną nagrodę/podziękowanie. Będę musiała ją niedługo odebrać.
A to zdjęcia z googli:
Adaś Sztaba
Kora Jackowska
Wojtek "Łozo" Łozowski
Ela Zapendowska
To tyle, buziaki :*




.jpg)


Zazdroszczę,też chętnie posiedziałabym sobie na widowni i obejrzała to na żywo:( Haha. No niezły sposób spotkania byłego ;D Jak będę oglądać MBTM to będę Ciebie szukać na widowni:)
OdpowiedzUsuńFajnie miałaś ^^ Zazdroszczę :D
OdpowiedzUsuńuwilebiam to ;d
OdpowiedzUsuńzazdroszcze ;)
fajnie że siedziałaś na widownie
OdpowiedzUsuńfajnie miałaś ;)
OdpowiedzUsuńoo, tez bym chetnie posiedziala na widowni:D a ogólnie, to świetny blog! :D wpadnij do mnie i obserwuj, jeśli blog Ci się podoba :)
OdpowiedzUsuńNic nie mówiłaś. :)
OdpowiedzUsuńNo tak się siedzi przy kręceniu programów. :P