Tydzień temu kupiłam z Emylą prezent urodzinowy dla Moniki - Fondue.
Wiecie co to jest? Bardzo fajna rzecz. Można w niej rozpuścić czekoladę i delektować się zamoczonymi w niej owocami. Ekstra!
Wczoraj po szkole byłam z Emylą u Moniki żeby wypróbować Fondue.
Powiem Wam, że warto było to kupić. Myślę, że Monika jest zadowolona z prezentu.
Pod koniec wczorajszego dnia miałyśmy głupawkę, robiłyśmy sobie zdjęcia na Facebooku z kamerki internetowej. Było bardzo miło, ale trzeba było się niestety rozstać. ;c
Jeszcze nie jedna będzie okazja, żeby powariować dziewczyny <3
Kocham Was :*
A teraz foteczki:
Fondue i owoce (jabłka, winogrona, gruszki, banany, kiwi - brakowało truskawek ;c )
czekolada przed rozpuszczeniem
czekolada po rozpuszczeniu
jest świeczka, jest klimacik
tak serio to podgrzewała Fondue ;p
Idealny prezent dla wspaniałej osoby :***
Dobrze, że jesteś.
Wow świetna rzecz! Szkoda ,że truskawek już nie ma bo z czekoladą smakują wyśmienicie :)
OdpowiedzUsuńw wolnej chwili zapraszam do mnie na news:*
mmm... pychotka ! ;)
OdpowiedzUsuńzapraszam do mnie na nową notkę! ^^
mniam, chyba muszę sobie kupić takie cacko :3
OdpowiedzUsuńczekolada <3
OdpowiedzUsuńFajne, ale wszystko jest potem w czekoladzie :P
OdpowiedzUsuń