Uhuhuhu długo mnie tu nie było.. Nic nie pisałam, przepraszam Was kochani :*
Jakoś nie miałam o czym pisać itd..
Może najpierw zacznę od tego, że moja dobra koleżanka z klasy - Magda, od jakiegoś czasu chodzi na snowboard (2h w każdy poniedziałek) :D
Świetnie sobie radzi, co tydzień chodzę z kolegą Adamem żeby popatrzeć jak ta zjeżdża :D
Nagrywamy filmiki i takie tam.
W zeszły poniedziałek po 2h snowboardu poszliśmy we trójkę do Blue City (kto mieszka w Warszawie lub często w niej przebywa, ten wie gdzie to jest) do pizzerii. Mieli nową ofertę, którą wybraliśmy. Pizza była przepyszna - dowolna (my wybraliśmy pepperoni) z 3 sosami (również do wyboru), oraz jakieś ciasto nadziewane różnymi składnikami.
Foteczki:
sos pomidorowy (łagodny), czosnkowy (na górze)
oraz serowy (po lewej) na prawdę przepyszny - polecony przez kelnera, ja również polecam
oraz serowy (po lewej) na prawdę przepyszny - polecony przez kelnera, ja również polecam
Ja z sokiem grejpfrutowym
Ahh przepyszny <3
Warto było dla takich pyszności, chętnie poszłabym jeszcze raz.
A jak w szkole? U mnie dobrze, jestem z siebie bardzo zadowolona. Wreszcie czuję się doceniona, nie to co w gimnazjum gdzie wszystko było źle, nie mogłaś/eś nic powiedzieć, bo od razu miałaś/eś opinię dziecka z rodziny patologicznej. Albo mówili, że demoralizujesz innych. Naprawdę gimnazjum to najgorsze co może być.
Współczuję młodszym rocznikom, że muszą się męczyć.
Współczuję młodszym rocznikom, że muszą się męczyć.
A jak Wam idzie w szkołach?
Czekam na Wasze komentarze, buziaki :*





u mnie zajebiscie zaliczyłem matme i jestem zadowolony towarzystwo tezd fajne najlepszy kolunio Kubuś
OdpowiedzUsuńJa na szczęście już w 3 gimnazjum jestem. Ah<3 Nabrałam ochoty na wielką pizze z pieczarkami <3
OdpowiedzUsuńTo dobrze,że Cię doceniają:)
OdpowiedzUsuńMniam pizza... jadłabym :* :*
OdpowiedzUsuńhehe demoralizujesz w szczególności mnie. pozdrawiam kolega z ławki :D
OdpowiedzUsuń