czwartek, 16 sierpnia 2012

Moje kochane

Witam wszystkich. :*

Piszę post na szybko, bo o 9:53 mam pociąg do Emyli i zaraz muszę się szykować. 
Dzisiaj jestem pozytywnie nastawiona do dnia i żadna pogoda, żaden człowiek nie zepsuje mi humoru.

Będąc u Moniki znowu był festyn (tym razem jakiś dzień Sójki). Jedzenie, picie, koncerty (wieczorem gość specjalny Bad Boys Blue - Wasi rodzice na pewno ich znają. Kiedyś ich piosenki były największymi hitami puszczanymi na dyskotekach). Pomagałyśmy znajomym w obsługiwaniu ludzi, którzy kupowali sprężynki (obrane ziemniaki w sprężynki i smażone na oleju), lody. Potem złapała nas burza, ale i tak wszyscy świetnie się bawiliśmy. Mnie osobiście nie przeszkadzają burze, lubię je. Na sam koniec poszłam ze znajomymi pod scenę. Ludzie z parasolami, a my bez niczego. Cali przemoczeni! Haha to było coś! Gdy wróciłam z Moniką do domu, grałyśmy w karty, a dokładnej w Makao.

Potem przez ostatnie dni byłam u koleżanki Piny (Pauliny) w Mrozach. Pierwszej nocy zrobiłyśmy sobie żelowe paznokcie, a następnej przyszła do nas Monika i wspólnie z Piną i jej babcią robiłyśmy pierogi z mięsem i soczewicą. Wyszły przepyszne, dawno nie jadłam takich dobrych pierogów ze smażoną cebulką, polanych tłuszczykiem <mniam>.

A teraz druga część fotek 'tygrysów' :

 Mania, chyba dzień po tym jak zaczęła widzieć <3
Moje ulubione

 Mania ze Smerfem


 Również moje ulubione - z Manią

 Ola


 Jak się domyślacie, to jest ich mamusia - Kika



To tyle. Zdjęcia robiła Monika. 
Na następne fotki muszę poczekać, może jakieś zrobi.
Co u Was słychać? Jaka pogoda? Macie na dzisiaj jakieś plany?

Kotki

Witam wszystkich. :*

Na początku sierpnia wyjechałam do mojej przyjaciółki Moniki.
Akurat tak się złożyło, że jej kotka urodziła małe 1 sierpnia. Kotki są trzy i są przecudne - jeden kot (Benio) i dwie kotki (Ola i Mania).
Nienawidziłam kotów do czasu kiedy nie zobaczyłam małych. Po prostu cały czas się nimi zajmowałyśmy!
Zwariowałam na ich punkcie :D
Tak się składa, że miałam wziąć Olę - ciemną, którą zaraz zobaczycie na zdjęciach, ale kiedy Monika ją brała do siebie, ja brałam Manię. Czas pokazał, że zakochałam się właśnie w tej drugiej, mimo że na początku nie brałam jej pod uwagę.
Jak ją brałam do siebie to mi tak słodko zasypiała.. Wycałowałam ją za wszystkie czasy, haha :D

No dobra, kończę nawijać. Lepiej pokażę zdjęcia :D

 Benio jest z białym pędzelkiem na ogonku, Ola to ta ciemna, a Mania wiecie. ;)

 No proszę jak się siostry kochają <3

 Mania jak ziewa

 Benio

 Mania

Ola

Czyż nie są słodkie?
Jutro dodam kolejne fotki maluchów.

środa, 15 sierpnia 2012

Inaczej cz.3

Witam wszystkich. :*

Mamy 15 sierpnia. Coraz bliżej do szkoły.
Cieszycie się? Ja nie, mógłby być jeszcze miesiąc wakacji.
Od września biorę się za naukę (pffhehe ;p).
Nie no serio :D

Wyjeżdżałam tu i tam. A to do kuzynki, a to do przyjaciółek, a to spotkania ze znajomymi - zawsze coś.
Jedynie kiedy pogody nie było to chętnie siedziałam w domu, żeby spędzić cały dzień dla samej siebie i odpocząć od wszystkiego. Niedługo jadę nad morze. Ach, będzie się działo. Jestem naładowana pozytywną energią. Oczywiście nie obejdzie się bez fotek, które pokażę Wam jak wrócę. No a potem będę znowu siedziała w domu (ponieważ zabraknie mi wakacji i już nigdzie nie pojadę) i wychodziła na zakupy, bo a to jakieś ubrania, a to książki, a to zeszyty.. :))

Wstawiam ostatnie zdjęcia z sesji na łące:



 Z pajęczyną. Macie arachnofobię? 
Ja raczej nie boję się pająków, prędzej się brzydzę i wolałabym ich nie dotykać.

 Ja łapiąca żabkę. Jak widzicie na zdjęciu odważyłam się ją złapać, ale potem zaczęłam piszczeć, krzyczeć że łazi mi po rękach i sam fakt że ona tam jest. Jednak bardzo zależało mi pokonać lęk przed łapaniem wszelkich gadów, płazów, owadów + chciałam koniecznie fotkę z żabką. Niestety nie udało się zrobić takich fotek jakie chciałam, być może to była moja wina, 
bo za bardzo ją zasłaniałam rękami. Jedno wiem: Już się nie brzydzę żab. xD
Z kolei nigdy nie bałam się trzymać jaszczurek. Od małego łapałam je w ręce <3

 Ja w momencie, gdy niosłam żabę i skończyłam rozmawiać przez telefon z Moniką

Maja. Przyszła w maju (stąd jej imię) chyba 2 lata temu i została do dzisiaj <3

A Wy? Gdzie wyjeżdżaliście?
Piszcie w komentarzach, chętnie poczytam. ;))

wtorek, 14 sierpnia 2012

Inaczej cz.2

Witam wszystkich. :*

Tak patrzę na niektóre blogi, piszecie o filmach, które warto obejrzeć i tak sobie myślę,
czemu nie?
Jak pojadę do kuzynki, mam zamiar obejrzeć:
- The Notebook
- Lol
- Crazy, stupid, love
- American Pie - zjazd absolwentów (i inne części, bo oglądałam tylko 3 z 6)
- Blue Lagoon: The Awokening
- Piękna i Teczka
- Jeden dzień
- Potem
- Szczęściarz

Oglądaliście jakieś z wypisanych? Polecacie coś jeszcze?
Piszcie w komentarzach.

A teraz obiecana druga część fotek. Ostatnia seria z tej sesji jutro:



 Przepyszne słodkie, twarde, soczyste jabłko z jabłoni rosnącej na łące. ;p



 Moje ulubione <3



Nie zapomnijcie napisać, jakie filmy polecacie. 
Mogą być również te Wasze ulubione, niekoniecznie z tych nowych co weszły świeżo na rynek.
Gorące buziaki. :*

poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Inaczej

Witam wszystkich. :*

Piszę ten post w celu pokazania Wam moich nowych foteczek, które zrobiłam 2 sierpnia podczas pobytu na wsi. Ogólnie to byłam tam kilka godzin. Przyjechałam z dobrym przyjacielem samochodem, zjedliśmy rodzinny obiad, ciasto, następnie w plener i zaraz musieliśmy wracać. Najlepszy był powrót to domu, bo w samochodzie w ogóle nie zamykała mi się buzia od śpiewania i było zabawnie. Szkoda, kiedy musiałam wysiadać, jak byliśmy już na miejscu. xD

Dlaczego tytuł "Inaczej"? - Dlatego że tym razem, na sesję fotograficzną pokarbowałam włosy (dla tych którzy nie wiedzą, pokarbowane włosy wyglądają jak po rozplątaniu malutkich warkoczyków).

Podzielę fotki na dwa, może trzy posty, bo jest ich dość sporo. Przynajmniej mam o czym pisać :D
Zapraszam do oglądania:







Reszta w następnych postach. ;)

niedziela, 5 sierpnia 2012

Maseczka

Hey :*
Od wczoraj jestem u Moniki na wsi.
Dzisiaj, gdy tylko wstałam z Moniką, postanowiłyśmy zrobić sobie maseczkę z gazety.

Przepis na papkę z porzeczek ściągająca rozszerzone pory skóry:
1. garść czerwonych porzeczek rozgnieć widelcem

2. dodaj łyżkę mąki ziemniaczanej 

3. wymieszaj

4. obłóż buzię (omiń okolice oczu) na ok. 15 minut
5. zmyj naparem z szałwii, rozmarynu, babki lancetowatej (ja zmyłam wodą)

 A to zdjęcie mięty, tak po prostu ;p




Efekt końcowy był  super. Moja warz była gładka i pozbyłam się wszelkich grudek.

UWAGA!
Mając na twarzy tę maseczkę, skóra trochę swędzi. Nie przejmujcie się tym, to normalne na skutek działania maseczki.

A co u Was słychać? Jak wakacje?
Kupiliście już książki?

wtorek, 31 lipca 2012

Bransoletki

Witam wszystkich. :*

Dzisiaj napiszę post o bransoletkach, które zrobiłam jakiś czas temu. Jakoś mnie natchnęło i zrobiłam 14 różnych bransoletek.
Ponieważ nie mam lepszego pomysłu na post, musicie zadowolić się tym co mam dla Was teraz. ;-)
Tak więc obejrzyjcie sobie moje dzieła:

 1

 2

 3

4

 5

 6

 7

8

9

 10

 11

12

 13

14

Tak spędzam wolny czas, kiedy siedzę w domu.
Które Wam się podobają najbardziej? 
Piszcie numerkami w komentarzach. ;)
Papatki :*