niedziela, 25 marca 2012

Panna Cotta

Witam wszystkich. :*
Przepraszam, że dopiero teraz piszę o tym, bo zdjęcia były robione bardzo dawno, ale jak nie wstawiałam tego wcześniej to pomyślałam sobie, że wstawię teraz :D

Któregoś pięknego dnia byłam z Emylą u Moniki. Nocowałyśmy u niej i zrobiłyśmy sobie deser :D

Więcej tu opisywać nie będę, ale pokażę Wam zdjęcia, a sposób przygotowania jest bardzo prosty. ;)
Mogę jeszcze napisać, że to jest bardzo pyszne i zachęcam do spróbowania.



 Gotujemy mleko


krem (pierwsza saszetka z opakowania)



 Sos truskawkowy (druga saszetka)

 Łączymy mleko z kremem

 Wlewamy do filiżanek

 Po schłodzeniu polewamy sosem

I zajadamy się
Ja oburęczna, tak w ogóle xD

Naprawdę polecam. Podobno ten z sosem toffi jest bardzo słodki, chyba aż do przesady więc radzę polewać z umiarem, żeby dało się to zjeść.

A może ktoś już próbował Panna Cotte? Jesteście zainteresowani?
Jak u Was leci? Pozdrawiam :*

7 komentarzy:

  1. jeszcze nie jadłam , ale skosztuję na pewno ; >

    OdpowiedzUsuń
  2. Jadłam i toffi jest masakrycznie niedobry.
    A truskawkowy pychaaa . :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczna jesteś ;)
    A ja też mam na to ochotę,ale tymczasem zaprzyjaźniam się z lodami waniliowymi ;D
    A na zdjęcia w drugim planie ogórki xD

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda zachęcająco... Spróbuję na pewno!
    (zapraszam do mnie). ;))

    OdpowiedzUsuń