Przepraszam, że nic nie pisałam i nikomu nie komentowałam postów, ale mój internet znowu szwankuje. Nie ważne. Piszę teraz z lekcji informatyki.
W sobotę mój przyjaciel wyprawiał 17-ste urodziny. Tego samego dnia dowiedziałam się, że jestem zaproszona. Trochę szkoda, że mnie wcześniej nie uprzedził, bo nie kupiłam mu prezentu, no ale przy najbliższym spotkaniu mu jakiś wręczę. ^^
Impreza zaczęła się o 16:00 w jego domu. Było sporo osób, większość to nasi wspólni znajomi, części nie widziałam 2 lata. Fajnie było znowu się spotkać. Było dużo słodyczy, chipsów, ciastek i tort - najlepszy jaki kiedykolwiek jadłam na świecie! Potem zamówiliśmy pizzę. Poznałam 3 fajne osoby.
W domu byłam o godzinie 22:00.
A co u Was słychać kochani? Popularność rośnie, bardzo Wam dziękuję :*
Jak znajdę chwilę, to wejdę na Wasze blogi.
mam nadzieję , że zabawa była fantastyczna .
OdpowiedzUsuńHhahahahha mi internet nie szwankuje.
OdpowiedzUsuńNa moje nieszczęście, bo się nie uczę XD
hehe, faktycznie,ja też wolę jak jestem wcześniej zaproszona :)
OdpowiedzUsuńwpadnij do mnie w wolniej chwili,
http://olkafoka.blogspot.com/
to fajnie miałaś na urodzinach///
OdpowiedzUsuńfajnie...
OdpowiedzUsuńOdpał z tym prezentem ; )
OdpowiedzUsuńWpadaj do mnie : victoriashouse.blogspot.com
PS. jesteś ślicznaa !
To fajne urodzinki :*
OdpowiedzUsuńObserwujemy?