Co nowego słychać? Jak po sylwestrze?
Ja spędziłam sylwestra bardzo fajnie, zaliczam go do bardzo, bardzo udanych!! Spędziłam go z chłopakiem i przyjaciółmi na działce. Petardy, lampiony w różnych kolorach, pyszne jedzenie i parkiet do tańczenia. Naprawdę ekstra.
Powiem Wam jednak, że sylwester troszkę mi się przedłużył. :D
Wczoraj wróciłam do domu i czekała na mnie jeszcze próba makijażu na 6 stycznia. Zapowiada się ciekawie, coś podobnego do poprzedniego postu.
Co jeszcze nowego? Roczek z moim kochaniem i tyle co mam na teraz do napisania. <3
Czekam na Wasze relacje z sylwestra.
Piszcie w komentarzach, buziaczki :*

Strasznie się cieszę,że Wam się układa :)
OdpowiedzUsuńMój sylwester był wspaniały!Byłam na domówce u kolegi,którego zasadzie wcześniej ledwo znałam.Jest to jednak przyjaciel mojej przyjaciółki(wiem jak to brzmi),więc nie miałam oporów.Poznałam świetnych ludzi i spędziłam cudownie czas! :))
http://p-ann.blogspot.com/
Nie ze wszystkimi przyjaciółmi xd
OdpowiedzUsuńSzczęśliwego nowego roku :* <3