W dniu walentynek postanowiłam z Pawłem zrobić pizzę. Wzięłam dobry przepis od taty mojej przyjaciółki, który jest mistrzem w robieniu pizzy. Wyszła nawet dobra, ale to nie było to samo. Byłam troszeczkę rozczarowana, może nawet trochę zawiedziona, mimo że była dobra i wszyscy dookoła się zajadali.
Trening czyni mistrza, może kiedyś mi się uda tak jak bym chciała. :)
Po pizzy czas na relaks. Paweł przygotował mi romantyczną kąpiel. Do tego podłoga posypana piórkami różnego koloru. Niespodziewanka bardzo się udała. :)
A to jest zdjęcie, które zrobiła moja przyjaciółka Monika dla mnie,
+ walentynkowy wierszyk:
Jesteś Boska, jesteś Cudowna,
Jesteś wspaniała - istoto Doskonała!
Jesteś moim spełnionym marzeniem.
Jesteś... dlatego - lubię szaleję, kocham, cenię... !
Mała Berni ♥ LOVE YOU ♥

Ojejciu,jakie to słodkie.Wiersz cudowny i zapewne trafny.Ja również ucieszyłabym się z takiej kąpieli :)
OdpowiedzUsuńhttp://p-ann.blogspot.com/
Śliczne zdjęcie!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ;-)
My czasami robimy sobie pizze. pyszna jest! ahhh taką kąpiel ci zazdroszczę!
OdpowiedzUsuńmiałaś świetne walentynki ;) uwielbiam płatki róż :) poza tym śliczne zdjęcie
OdpowiedzUsuńpozdrawiam :)
podobno mężczyźni to świetni kucharze :)
OdpowiedzUsuńu mnei się to sprawdze :)
Jakie piękne zdjęcie <3 Śliczna jesteś *.*
OdpowiedzUsuńCo powiesz na wzajemną obserwację? Daj znać u mnie na blogu ;D
http://wiktooria-blog.blogspot.com/
Pozdrawiam! ;)
Mniam mi też zrób pizze :-*
OdpowiedzUsuńCiekawe z piórami xd
Bardzo fajne zdjęcie :) jak już mowa o pizzy to narobiłaś mi ochoty ! :D piękny wierszyk wpadnij
OdpowiedzUsuńhttp://usmiechkazdegodnia.blogspot.com/
super!
OdpowiedzUsuńJakie to słodkie że strony koleżanki
OdpowiedzUsuń