Witam wszystkich. :*
Mamy 15 sierpnia. Coraz bliżej do szkoły.
Cieszycie się? Ja nie, mógłby być jeszcze miesiąc wakacji.
Od września biorę się za naukę (pffhehe ;p).
Nie no serio :D
Wyjeżdżałam tu i tam. A to do kuzynki, a to do przyjaciółek, a to spotkania ze znajomymi - zawsze coś.
Jedynie kiedy pogody nie było to chętnie siedziałam w domu, żeby spędzić cały dzień dla samej siebie i odpocząć od wszystkiego. Niedługo jadę nad morze. Ach, będzie się działo. Jestem naładowana pozytywną energią. Oczywiście nie obejdzie się bez fotek, które pokażę Wam jak wrócę. No a potem będę znowu siedziała w domu (ponieważ zabraknie mi wakacji i już nigdzie nie pojadę) i wychodziła na zakupy, bo a to jakieś ubrania, a to książki, a to zeszyty.. :))
Wstawiam ostatnie zdjęcia z sesji na łące:
Z pajęczyną. Macie arachnofobię?
Ja raczej nie boję się pająków, prędzej się brzydzę i wolałabym ich nie dotykać.
Ja łapiąca żabkę. Jak widzicie na zdjęciu odważyłam się ją złapać, ale potem zaczęłam piszczeć, krzyczeć że łazi mi po rękach i sam fakt że ona tam jest. Jednak bardzo zależało mi pokonać lęk przed łapaniem wszelkich gadów, płazów, owadów + chciałam koniecznie fotkę z żabką. Niestety nie udało się zrobić takich fotek jakie chciałam, być może to była moja wina,
bo za bardzo ją zasłaniałam rękami. Jedno wiem: Już się nie brzydzę żab. xD
Z kolei nigdy nie bałam się trzymać jaszczurek. Od małego łapałam je w ręce <3
Ja w momencie, gdy niosłam żabę i skończyłam rozmawiać przez telefon z
Moniką
Maja. Przyszła w maju (stąd jej imię) chyba 2 lata temu i została do dzisiaj <3
A Wy? Gdzie wyjeżdżaliście?
Piszcie w komentarzach, chętnie poczytam. ;))