niedziela, 25 listopada 2012

Pizza

Witam wszystkich. :*

Uhuhuhu długo mnie tu nie było.. Nic nie pisałam, przepraszam Was kochani :*
Jakoś nie miałam o czym pisać itd..

Może najpierw zacznę od tego, że moja dobra koleżanka z klasy - Magda, od jakiegoś czasu chodzi na snowboard (2h w każdy poniedziałek) :D
Świetnie sobie radzi, co tydzień chodzę z kolegą Adamem żeby popatrzeć jak ta zjeżdża :D
Nagrywamy filmiki i takie tam.

W zeszły poniedziałek po 2h snowboardu poszliśmy we trójkę do Blue City (kto mieszka w Warszawie lub często w niej przebywa, ten wie gdzie to jest) do pizzerii. Mieli nową ofertę, którą wybraliśmy. Pizza była przepyszna - dowolna (my wybraliśmy pepperoni) z 3 sosami (również do wyboru), oraz jakieś ciasto nadziewane różnymi składnikami.

Foteczki:


 sos pomidorowy (łagodny), czosnkowy (na górze)
oraz serowy (po lewej) na prawdę przepyszny - polecony przez kelnera, ja również polecam

 Ja z sokiem grejpfrutowym

Ahh przepyszny <3

Warto było dla takich pyszności, chętnie poszłabym jeszcze raz.

A jak w szkole? U mnie dobrze, jestem z siebie bardzo zadowolona. Wreszcie czuję się doceniona, nie to co w gimnazjum gdzie wszystko było źle, nie mogłaś/eś nic powiedzieć, bo od razu miałaś/eś opinię dziecka z rodziny patologicznej. Albo mówili, że demoralizujesz innych. Naprawdę gimnazjum to najgorsze co może być.
Współczuję młodszym rocznikom, że muszą się męczyć.
A jak Wam idzie w szkołach?
Czekam na Wasze komentarze, buziaki :*

sobota, 3 listopada 2012

Jesiennie

Witam wszystkich. :*

Jak wiecie, nie zdążyłam zrobić postu o jesieni. Zima mnie niestety wyprzedziła. 
Ale nie była ona długo, bo śnieg się roztopił, a na ulicach nadal jest mnóstwo liści. ;p

Tak więc uważam, że jeszcze nie warto żegnać się z jesienią. Miałam zrobić foteczki jesieni, ale jakoś dopadło mnie lenistwo i nie wiem czy jeszcze coś sfotografuję. Jeśli tak - pokażę Wam moje dzieło, jeśli nie - trudno. Najwyżej za rok bardziej się postaram.











Jesień jest piękna, taka kolorowa. 
Lubię każdą porę roku. Każda ma w sobie coś wyjątkowego.
źródło: google

A co u Was słychać? Nie tęsknicie za latem? ;)
Czekam na Wasze komentarze.
Buziaki :*

środa, 31 października 2012

Fondue

Witam wszystkich. :*

Tydzień temu kupiłam z Emylą prezent urodzinowy dla Moniki - Fondue.
Wiecie co to jest? Bardzo fajna rzecz. Można w niej rozpuścić czekoladę i delektować się zamoczonymi w niej owocami. Ekstra!

Wczoraj po szkole byłam z Emylą u Moniki żeby wypróbować Fondue.
Powiem Wam, że warto było to kupić. Myślę, że Monika jest zadowolona z prezentu.

Pod koniec wczorajszego dnia miałyśmy głupawkę, robiłyśmy sobie zdjęcia na Facebooku z kamerki internetowej. Było bardzo miło, ale trzeba było się niestety rozstać. ;c
Jeszcze nie jedna będzie okazja, żeby powariować dziewczyny  <3
Kocham Was :*

A teraz foteczki:

 Fondue i owoce (jabłka, winogrona, gruszki, banany, kiwi - brakowało truskawek ;c )

 czekolada przed rozpuszczeniem

 czekolada po rozpuszczeniu 

 jest świeczka, jest klimacik

 tak serio to podgrzewała Fondue ;p


Idealny prezent dla wspaniałej osoby :***
Dobrze, że jesteś.

niedziela, 28 października 2012

Zima

Huhu ha huhu ha 
nasza zima zła tralala ;p

Witam wszystkich. :*
Nie no, tak na serio to chyba nie jest taka zła, co? Powiedziałabym, że nas zaskoczyła.
Owszem zimno, bardzo zimno - ale przede wszystkim dużo śniegu <3

Zastanawiam się czy będzie tak samo pięknie na święta Bożego Narodzenia.. Przecież bez śniegu nie ma tej magii! Ale o tym będziemy pisać w grudniu :D

Tak więc przez całą sobotę nie wychodziłam z domu. 
Rano obudziłam się, poranna toaleta, kawa, śniadanie, next patrzę w okno a tu biało, a ja "What the fuck?! o.O " 
Hahahahahah XD

Musiałam koniecznie zrobić fotki. Co prawda z bloku ale jest. 
Dzisiaj może wyjdę do parku to zrobię ładniejsze foteczki. Żałuję tylko, że nie mam lepszego aparatu.. ;/

wczorajsze foteczki

oraz dzisiejsze:




  Trzymajcie się. :*

+ przestawiliście już zegarki? Godzina do tyłu, czyli śpimy dłużej. ;)

Czekolada

Witam wszystkich. :*

Jakiś czas temu dostałam mega odlotową czekoladę, którą widziałam pierwszy raz na oczy! Nigdy takiej nie jadłam, a jak już spróbowałam jedną kostkę - tak jakoś zjadłam całą tabliczkę. xD
Oczywiście, podzieliłam się z mamą, nie myślcie sobie że jestem samolubem

Z resztą to u mnie normalne, zwłaszcza że jestem miłośniczką czekolady i innych słodyczy.
Aż Wam pokażę jak wygląda, może ktoś z Was ją właśnie kupi..
Na prawdę polecam. Jest bardzo delikatna w smaku, no i dodatkowo opakowanie jest bardzo interesujące.

A oto ona <w tle: tadaaa>

w całej okazałości ;p



 Ktoś chętny? :)

środa, 24 października 2012

To był dzień..

Witam wszystkich. :*

Ostatnio było mi bardzo smutno z pewnego powodu.
Wczoraj wypłakałam się za wszystkie czasy.

Mam tylko nadzieję, że będzie lepiej. Będę się bardzo starać, żeby było znowu jak dotychczas.;)


Dzisiaj nie poszłam do szkoły (pierwszy raz od początku roku) a później na pocieszenie pojechałam na zakupy z przyjaciółkami Moniką i Emylą. Świetnie spędziłyśmy ten dzień.

Świętowałyśmy także zbliżające się urodziny Moniki.
Prezent kupiony, dzień udany. Wszystkie szczęśliwe wróciłyśmy do domów.


Monika, Emyla -  dziękuję Wam, że jesteście ze mną i wspieracie mnie w trudnych chwilach. To mi bardzo pomaga i bardzo to doceniam. 
Na prawdę wiele to dla mnie znaczy. Zdaję sobie sprawę, że moje dwie najlepsze przyjaciółki są na prawdę blisko mnie. :* Kocham Was <3 

Haha co za przemowa.. xD
Za to bardzo szczera.

Kupiłam sobie bluzkę na ramiączka w kolorze ciasteczkowym (taka mała rzecz a ile sprawia radości).
Potem byłam z Moniką w Empiku, kupiłyśmy sobie koraliki (ja jeszcze żyłkę do koralików) i podzieliłyśmy się kolorami.

Szkoda było wracać do domu. Czekając na tramwaj obserwowałam zachowania kilku ludzi pozytywnie zakręconych. Śmiałam się razem z nimi. Przynajmniej było cieplej, bo tak to trochę marzłam.. :D

Teraz kończę. Siadam do lekcji, przygotować się na jutro do szkoły. 
Nie mam dla Was żadnej foteczki.. Wybaczcie.
Dobranoc :*

niedziela, 21 października 2012

Sweet focie

Witam wszystkich. :*

Piątek zapowiadał się bardzo fajnie. 6 lekcji, potem do domu i na 8 lekcję poszłam na hiszpański.
Okazało się, że ksiądz (który mnie nie uczy religii) mówi po Hiszpańsku i postanowił dawać lekcje z hiszpańskiego dla chętnych.
Oczywiście gdy dotarły do mnie słowa "lekcja", "hiszpański", "w naszej szkole", "dzisiaj" - od razu się napaliłam. Uczyłam się w podstawówce (2 lata) tego języka i jestem w nim zakochana.

W gimnazjum niestety miałam tylko angielski, francuski i niemiecki. Podobno nie było nauczyciela do hiszpańskiego - myślę, że dla chcącego nic trudnego i szanowna pani dyrektor znalazłaby nauczyciela bardzo szybko, ale ja tutaj już nic nie będę komentować. Moje gimnazjum to jedno wielkie.. dno. Gorąco pozdrawiam panią dyrektor mojego gimnazjum przy ul. Smolnej w Warszawie. ;) Wychodząc z tej dziupli szukałam liceów z językiem hiszpańskim, ale się do nich nie dostałam.

Po lekcji hiszpańskiego pojechałam na imprezę urodzinową do mojego dobrego kumpla Patryka. Impreza odbyła się w piątek a urodziny ma dzisiaj, więc jeszcze raz:

Wszystkiego najlepszego byku! :**:D

Impreza świetna, poznałam kilku nowych ludzi. Przed 22:00 byłam w domu, bo chciałam się wyspać na imprezę dnia następnego (i tak nigdy się nie wysypiam).. ;p Okazało się niestety, że z imprezy nici. Kolega, z którym chodzę do klasy, nie mógł iść (miałam być jego osobą towarzyszącą) więc lipa.
Sobotę przesiedziałam w domu, gadałam z kolegami na Skypie, a dzisiaj wyszłam ponownie spotkać się z Patrykiem i resztą. Jak zwykle fajnie :D

Jutro mam tylko 3 lekcje, następnie jadę z klasą do teatru Roma na jakieś przedstawienie o bogach.
W tytule napisałam "sweet focie", więc pokażę Wam te moje "sweet focie" zrobione w sobotę. Nudziło mi się, poza tym muszę o czymś pisać na blogu ^ ^



A jak Wam minął weekend?
Piszcie w komentarzach. A teraz ja piszę Wam dobranoc i kolorowych snów. ;)

sobota, 20 października 2012

Mania i Benio

Witam wszystkich. :*
Kotki są już oddane do adopcji. Mania i Ola są razem. Będę za Manią tęsknić.. Nie przepadam za kotami, ale do niej bardzo się przywiązałam. Szkoda, że nie mogłam jej wziąć do siebie..

Pojechałam do Moniki jakiś czas temu, żeby pożegnać się z Manią i Beniem, wcześniej z Olą.
Było fajnie, ciężko było się rozstać..

Ostatnie foteczki moich słodziaków:

Benio i Mania <3


Benio :*

To by było na tyle. Przepraszam, że nic wcześniej nie pisałam.
Jakoś nie miałam czasu, nie było o czym.

Co nowego w szkole?
Wszystko w porządku, mamy kartkówki, sprawdziany, dostaję z nich dobre oceny. Nawiązuję przyjaźnie, nowe znajomości.

Wczoraj miałam imprezę urodzinową kolegi i było super. Dzisiaj mam kolejną imprezę, ale tym razem będę osobą towarzyszącą.

Pozdrawiam Was serdecznie :*

czwartek, 4 października 2012

"Inspiracje" part 3

Witam wszystkich. :*
Jak leci?

U mnie super, jutro mam sprawdzian z angielskiego więc idę się uczyć. Muszę jeszcze zrobić prezentację na fizykę, ale to szybko pójdzie. ;)
Obiecane foteczki:




 Odwiedziny w Kuźnicy - obiad z Dorszem

 Flądra, również w Kuźnicy










 Kicia, w ciąży

Filip, kochany pies. Już za nim tęsknię <3

To tyle, bye :*