W dniu walentynek postanowiłam z Pawłem zrobić pizzę. Wzięłam dobry przepis od taty mojej przyjaciółki, który jest mistrzem w robieniu pizzy. Wyszła nawet dobra, ale to nie było to samo. Byłam troszeczkę rozczarowana, może nawet trochę zawiedziona, mimo że była dobra i wszyscy dookoła się zajadali.
Trening czyni mistrza, może kiedyś mi się uda tak jak bym chciała. :)
Po pizzy czas na relaks. Paweł przygotował mi romantyczną kąpiel. Do tego podłoga posypana piórkami różnego koloru. Niespodziewanka bardzo się udała. :)
A to jest zdjęcie, które zrobiła moja przyjaciółka Monika dla mnie,
+ walentynkowy wierszyk:
Jesteś Boska, jesteś Cudowna,
Jesteś wspaniała - istoto Doskonała!
Jesteś moim spełnionym marzeniem.
Jesteś... dlatego - lubię szaleję, kocham, cenię... !
Mała Berni ♥ LOVE YOU ♥



































