sobota, 19 maja 2012

Częstochowa

Na pierwszy ogień opiszę jak spędziłam czas w Częstochowie.
To był pierwszy plan do zrealizowania w naszej wycieczce.
Na początek chcę powiedzieć, że codziennie o 12.00 po Mszy Świętej jest zasłaniany obraz Matki Boskiej Częstochowskiej. Zbierają się tłumy ludzi żeby to zobaczyć.
UWAGA! 
PILNUJCIE SWOICH RZECZY, BO TAM JEST DUŻO KIESZONKOWCÓW!

Część kościoła jest obecnie w remoncie, ale to nie przeszkadza w zwiedzaniu i robieniu zdjęć.
W sumie pierwszy raz byłam w Częstochowie i podobało mi się. Dostałam dwa obrazki Matki Bożej za darmo (w sumie to jeden, bo zawsze drugi pani rozdawała gratis) bo nie miałam jak rozmienić 10zł. Zdziwiło mnie to trochę, ale jak dają - bierz.

A teraz zdjęcia, w większości zrobione przez Monikę:

 Ja i Asia :*

 Emyla :*

 Z Moniką :*


 Z Emylą :DD







 Obraz przed zasłonięciem 


Ja z moimi przyjaciółkami :**

Taki dzwon można też zobaczyć w Warszawie na Starówce ;)



Jak Wam się podoba? Pojechalibyście tam?
Pozdrawiam wszystkich czytelników i zapraszam do komentowania. :**

piątek, 18 maja 2012

Postój

Witam wszystkich :*

Zacznę od postoju w drodze do ośrodka w Oświęcimiu.
Byliśmy w bardzo ciekawym i ładnym miejscu.
A co ja tu będę się rozpisywać, zobaczcie lepiej zdjęcia! :D

W autokarze - Asia :*

Ja, również w autokarze

Kojarzy ktoś z Was to miejsce?







To tyle na dzisiaj. Mam nadzieję że post się podoba.
Muszę poprawiać teraz oceny na lepsze. Trzeba jakoś dobrze wyjść z tego gimnazjum. ;)

Jak u Was leci? Co nowego?
Pozdrawiam cieplutko. :**

sobota, 12 maja 2012

Wycieczka klasowa

Witam wszystkich :*
Od środy do piątku mieliśmy wycieczkę klasową do Oświęcimia.

Pierwszego dnia zwiedziliśmy Częstochowę i Wadowice (po raz drugi jadłam papieską kremówkę). Wieczorem pani dyrektor wprowadziła nas w temat II wojny światowej.

Drugiego dnia byliśmy w Krakowie, ok godziny 20:00 słuchaliśmy co mówił nam niemiecki ksiądz o II wojnie, następnie oglądaliśmy film o obozie Auschwitz (był plan, żeby obejrzeć dwa filmy, ale było już późno więc nauczyciele puścili nam w autokarze jak wracaliśmy do Warszawy - nikt go nie oglądał bo spaliśmy).

Trzeciego dnia byliśmy w Pszczynie i obozie koncentracyjnym Auschwitz. Ja i dziewczyny (Monika, Emyla i Asia) zasypiałyśmy ze zmęczenia, bo nie spałyśmy w nocy. Nie będę się rozpisywać dlaczego, w każdym razie było bardzo fajnie! ;)

Wyjazd bardzo mi się podobał. Niemiecka młodzież też mi się podobała, w sumie polubiłam ich. Kiedyś nienawidziłam Niemców i ich języka.. Teraz to się zmieniło i bardzo mnie to cieszy.
Żyjmy teraźniejszością, nie przeszłością.

W Warszawie byliśmy ok. 22:25. Zdjęcia pokażę kiedy indziej. Zrobię o nich oddzielny post, bo trochę tego jest, a przy okazji chcę napisać przy nich co mi się podobało w danej miejscowości, co polecam a czego nie..

A co u Was słychać?
Przepraszam że długo nic nie pisałam. Zapraszam do komentowania.

czwartek, 3 maja 2012

Starówka

Witam wszystkich. :*

W czwartek 26 kwietnia, po egzaminie z języka angielskiego wybrałam się z dziewczynami na warszawską starówkę. Robiłyśmy zdjęcia, ponieważ to był ostatni dzień jak Monika miała lustrzankę. Trzeba było to wykorzystać! :D

A oto zdjęcia:


Z Emylą <3


Emyla :**:**





Moje ulubione :D

Na resztę, czekajcie w innym poście, bo to nie wszystkie które dostałam.
I tak wybieram najlepsze.

Pozdrawiam wszystkich czytelników. :**
Jeśli chcecie mnie o coś zapytać, zapraszam tutaj: klik

środa, 2 maja 2012

Godzisz

Witam wszystkich. :*

Przepraszam za tą długą nieobecność. Już wyjaśniam dlaczego:
Od 27 kwietnia do 2 maja byłam w Godziszu z moją przyjaciółką Emylą. Miałam być do 31 kwietnia, ale mama Emyli przekonała moją mamę i zostałam na dłużej. Poznałam mieszkającą tam młodzież, zaprzyjaźniliśmy się, a rodzina Emyli również mnie polubiła.

Co robiliśmy w Godziszu?
- spacerowaliśmy
- siedzieliśmy przed szkołą, oraz na "placu zabaw" o ile można to tak nazwać
- jeździliśmy na rowerach
- robiliśmy ogniska
- graliśmy w piłkę nożną (moja drużyna wygrała chyba 5:2) i koszykówkę (z rodziną Emyli)
- opalaliśmy się
- ochładzaliśmy się lodami (i wygrałam Big Milka)
- kąpaliśmy się
- poznałam inne sąsiednie miejscowości

W sumie będzie mi tego brakować. 
Mam nadzieję, że pojadę tam jeszcze nie raz, bo bardzo mi się podobało.
Miło wspominam ten czas. ;)

A teraz fotki z wyjazdu:

Zdjęcie zrobione przez Emylę, podczas jazdy do Godzisza 

 Jedno z dwóch ognisk <3

 Emyla obżerająca się kiełbaską :D

Justyna :***


Mam teraz dużo pomysłów na posty. Dużo się działo w ostatnim najbliższym czasie. 

Czekajcie na resztę w kolejnych notkach, pa ;**

czwartek, 26 kwietnia 2012

Egzamin językowy

Witam wszystkich :***:*

Dzisiaj pisałam język angielski - poziom podstawowy i rozszerzony. W sumie nie było tak źle. Mam nadzieję że z angielskiego nabiłam sporo punktów. Wierzę w to! Rozszerzony się nie wlicza do punktów (do liceum), tylko podstawowy. Może to i dobrze.. ;]

Wróć! Mogliby nam jednak wliczyć te punkty - jeśli nie to po co byśmy pisali rozszerzone?
Do klas w liceum o profilu językowym? Bez sensu to wszystko wygląda. Większość ludzi składa papiery do ścisłych lub humanistycznych klas..
Egzaminy nie były wcale takie trudne!! Ludzie dajcie spokój. Zresztą jak dla kogo. Rozumiem załamkę innych trzecioklasistów. Nie we wszystkim człowiek czuje się dobrze. ;)

Tak w ogóle dzisiejsze urodziny mojej mamy były wspaniałe. Tzn tort był przepyszny. :D
Chcę taki na moją osiemnastkę w przyszłym roku :D

Jak u Was egzaminy? Piszcie :*

środa, 25 kwietnia 2012

Egzamin przyrodniczy

Dzisiaj mieliśmy test z biologii, chemii, fizyki, geografii i matmy.
Między matmą, a przyrodą mieliśmy 45 minut przerwy - dyslektycy mniej lub wcale.

Ostatnio słyszałam że od przyszłego roku klasy drugie nie będą miały próbnych egzaminów, dopiero w trzeciej klasie. Ale to beznadziejne..

Dzisiejsze testy uważam za nieudane. Z kilkoma zadaniami nie zgadzałam się co do odpowiedzi w kluczu. Po prostu nie dociera to do mnie, że coś w czym jestem pewna że na 100% mam dobrze okazuje się, że jest źle.
Chciałabym cofnąć czas, serio.

Jutro angielski. Piszę podstawowy i niestety rozszerzony, a dlaczego? Bo miałam angielski w podstawówce i dlatego muszę pisać rozszerzony - bez sensu. Nie czuję się na tyle dobra, żeby pisać wersję dla zaawansowanych. No ale nie mam wyboru, przeżyję ale przeczuwam że to się skończy dramatem.

Po egzaminie mam próbę chóru, bo w piątek mamy apel z okazji dnia 3 maja i musimy być na galowo. Następnie przejdę się z przyjaciółkami na starówkę (jeśli będzie ładna pogoda, bez deszczu) i zrobimy sobie sweet focie <3 Mamy czas do 15:00 bo potem będę musiała jechać do domu. Moja mama ma jutro urodziny, ale nie zdradzę Wam ile ma lat. Podobno kobiet nie pyta się o wiek, hehe. :D

A jak Wam poszły egzaminy?
Klasy pierwsze i drugie - farciarze bo do szkoły nie chodzą :D
Ja chcę koniec egzaminów i dobre wyniki.. Najgorsze jest to czekanie (albo poznanie wyników, jak kto woli).

Bardzo dziękuję, że czytacie mojego bloga i komentujecie posty. 
Doszły do mnie głosy, że świetnie go prowadzę itp. i oby tak dalej.
Kocham Was wszystkich :***:**

wtorek, 24 kwietnia 2012

Egzamin humanistyczny

Dzisiaj był egzamin gimnazjalny z historii, polskiego i WOS-u.
Nie będę Wam pisać szczegółów jak to wszystko wyglądało, żeby nie zanudzać.

Wyniki:
Historia i WOS - bez komentarza
Polski - bajka

A wiem to, bo na stronie CKE są już arkusze z egzaminami i odpowiedzi do nich.
Musiałam zobaczyć z ciekawości :D

Ogólnie to chętnie bym cofnęła czas i poprawiła historię, bez kitu.. xD

To tyle na dzisiaj. 
Trzymajcie za mnie kciuki za jutrzejszy dzień. To mnie mobilizuje :*
A jak Wam poszły egzaminy? Liczę na to, że dobrze.

czwartek, 19 kwietnia 2012

Wiosna, ach to Ty

Hey wszystkim :*
Bardzo się cieszę, że jest wiosna. Trochę deszczowa, ale to mi nie przeszkadza.

We wtorek, środę i czwartek mam egzaminy. 
Trochę się denerwuję. W końcu to nowa podstawa programowa i ciekawe jakie dostaniemy testy z CKE.
Boję się, że te egzaminy nie pójdą mi dobrze. Może za bardzo panikuję.

Bardzo Was proszę - trzymajcie za mnie kciuki! Może to doda mi mobilizacji. ;)
Teraz idę się uczyć, bo niewiele czasu mi zostało, a weekend mam zajęty i nie wiem czy się wtedy pouczę.

Takie trochę wiosenne fotki, tyle że z 2010 roku:

 Na spacerze z psem mojego taty ;)




Reszta fotek z tej sesji w następnym poście.

A co u Was słychać?
Piszcie w komentarzach. Za wszystkie bardzo dziękuję.
Papa :***