Od środy do piątku mieliśmy wycieczkę klasową do Oświęcimia.
Pierwszego dnia zwiedziliśmy Częstochowę i Wadowice (po raz drugi jadłam papieską kremówkę). Wieczorem pani dyrektor wprowadziła nas w temat II wojny światowej.
Drugiego dnia byliśmy w Krakowie, ok godziny 20:00 słuchaliśmy co mówił nam niemiecki ksiądz o II wojnie, następnie oglądaliśmy film o obozie Auschwitz (był plan, żeby obejrzeć dwa filmy, ale było już późno więc nauczyciele puścili nam w autokarze jak wracaliśmy do Warszawy - nikt go nie oglądał bo spaliśmy).
Trzeciego dnia byliśmy w Pszczynie i obozie koncentracyjnym Auschwitz. Ja i dziewczyny (Monika, Emyla i Asia) zasypiałyśmy ze zmęczenia, bo nie spałyśmy w nocy. Nie będę się rozpisywać dlaczego, w każdym razie było bardzo fajnie! ;)
Wyjazd bardzo mi się podobał. Niemiecka młodzież też mi się podobała, w sumie polubiłam ich. Kiedyś nienawidziłam Niemców i ich języka.. Teraz to się zmieniło i bardzo mnie to cieszy.
Żyjmy teraźniejszością, nie przeszłością.
W Warszawie byliśmy ok. 22:25. Zdjęcia pokażę kiedy indziej. Zrobię o nich oddzielny post, bo trochę tego jest, a przy okazji chcę napisać przy nich co mi się podobało w danej miejscowości, co polecam a czego nie..
A co u Was słychać?
Przepraszam że długo nic nie pisałam. Zapraszam do komentowania.
fajna wycieczka :p
OdpowiedzUsuńno to widzę że wycieczka udana! :)
OdpowiedzUsuńzapraszam, http://deleks.blogspot.com/
uwielbiam Kraków i jego okolice!
OdpowiedzUsuńwidzę, że wycieczka się udała:))
OdpowiedzUsuńczekam na zdjęcia!
pozdrawiam:)
Kraków <3. no ale pierszy raz weszłam na twojego bloga i... jest wspaniały :D miło mi będzie jeżeli ty też na moim blogu się odwdzięczysz komentarzem :D http://ja-ja-i-moj-swiat.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńWycieczka była bardzo fajna :)
OdpowiedzUsuńDaj mi zdjęcia XD
Też byłam w Oświęcimiu ;) A co do Niemców to dalej ich nie lubię i języka tak samo ;p Zapraszam do mnie ;d
OdpowiedzUsuńno to fajnie spedzone kilka dni ^^
OdpowiedzUsuń