poniedziałek, 8 lipca 2013

Obiad w Ambasadzie Polskiej

Witam wszystkich. :*

W poprzednim poście wspomniałam o tym, że wracając z uroczystości w Melku, pojechaliśmy do Ambasady Polskiej na obiad. Trochę musieliśmy na niego poczekać w autokarze, ale czas szybko zleciał przy dobrym humorze. :)





to, co lubię najbardziej
żałuję że to zakończyłam ;c




Obiad był przepyszny, warto było poczekać. 
Na koniec zrobiliśmy sobie zdjęcie grupowe z kombatantami i innymi. Ładnie wyszło ale pozwólcie, że zostawię je dla siebie. ;)

3 komentarze:

  1. Świetne zdjęcia.

    Elegancka ta ambasada.

    A co było takiego smacznego na obiad?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierogi ruskie oraz z kapustą i grzybami + ziemniaki i bigos. Było coś jeszcze - nie pamiętam co, ale wiem że obiad mi smakował. :))

      Usuń