Po zwiedzeniu miasta Melk, udaliśmy się na szybko złożyć wieńce i znicze pod tablicą upamiętniającą obóz. W środku budynku była głównie wystawa ze zdjęciami + jakieś dodatki.
Po wyjściu z uroczystości pojechaliśmy pod Ambasadę Polską, gdyż zostaliśmy zaproszeni na obiad. O tym już w następnym poście. :)
Trzymajcie się kochani. :*
Fajny blog ;-)
OdpowiedzUsuńObserwuję ;-)
zabawa-moda.blogspot.com
Ooooo Ciekawie ;>
OdpowiedzUsuń+Zapraszam serdecznie do mnie, do komentowania/obserowania i CZESTEGO WPADANIA!! ;3;D
prawdziwieinaturalnie.blogspot.com
Ile ty miałaś tych atrakcji :)
OdpowiedzUsuń